08 sierpnia

Recenzja: Wotum nieufności - Remigiusz Mróz




„Wotum nieufności” od kilku miesięcy czekało cierpliwie na półce. Dopiero nieco rozczarowana „Czarną Madonną” postanowiłam dać szansę kolejnemu eksperymentowi Remigiusza Mroza. I bardzo się cieszę, że tyle zwlekałam z tą lekturą! Bo nie wiem jak wytrzymałabym prawie rok w oczekiwaniu na kontynuację rozpoczętej serii „W kręgach władzy”. A tak pozostało mi kilka miesięcy przebierania nóżkami do premiery kolejnego tomu! W końcu jakaś mroźna petarda, to najlepsza książka Mroza od czasu „Behawiorysty” (ale „Behawiorysta” wciąż na czele tabeli).

Prezydent Rzeczpospolitej rezygnuje ze sprawowania swojego urzędu. Zgodnie z konstytucją władzę w państwie przejmuje Marszałek sejmu – Daria Seyda. Uruchomiona zostaje machina zapisana w aktach prawnych i tradycji politycznej Polski. Ogłoszone zostają wybory prezydenckie, zgłaszają się reprezentanci poszczególnych ugrupowań politycznych gotowi do objęcia funkcji prezydenta oraz, jak to na nasze polskie realia przystało, wdrażane zostają różne pomysły na to jak dopchać się do politycznego koryta. Brzmi bardzo swojsko prawda?

Remigiusz Mróz stworzył alternatywny obraz współczesnej Polski, a zwłaszcza jej sfery politycznej. Mamy wykreowaną gwiazdę polityczną, która na bieżąco wrzuca do sieci snapy i walczy o uznanie różnych grup wyborców. Mamy Rosję (niestety bez Putina), która wtrąca się w nasze sprawy, mamy brudne polityczne gierki, trzecią władzę w postaci mediów, sondaże wyborcze, CBŚ, ABW, BOR-owików i wszystko to, co kształtuje naszą scenę polityczną. Fikcyjny świat polskiej polityki, który zbudował autor w I tomie „W kręgach władzy” fascynuje swoim realizmem. Do tego stopnia, że gdy zatopiona w lekturze, wyrwana z opisywanych wydarzeń zaczęłam przeglądać newsy byłam zdziwiona, że prawdziwe media milczą w sprawie zdarzeń opisywanych w „Wotum nieufności”.

Partie polityczne wymyślone na potrzeby powieści, postaci polityków, a także wszystkie wydarzenia koncentrujące się wokół kampanii wyborczej oraz wyborów prezydenckich zostały wykreowane tak dobrze, że nie mam im nic do zarzucenia. Jak w życiu tak i w książce czytelnik ma pełne prawo dokonać wyboru, któremu z kandydatów na prezydenta będzie kibicować. Szczególną rolę odgrywa dwójka faworytów: pełniąca tymczasowo obowiązki głowy państwa Seyda oraz polityczna gwiazda Patryk Hauer. Ciekawe, czy Wasze poglądy polityczne są tak mocno sprecyzowane, że będziecie twardo kibicować waszym faworytom, czy też weźmiecie pod uwagę inne czynniki. Lekturze towarzyszy sporo emocji, ale tym razem Remigiuszowi udało się dobrze wyważyć granice dramaturgi. O ile w przypadku jego pozostałych książek nasycenie wydarzeniami jest tak duże, że aż nieprawdopodobne, o tyle w przypadku „Wotum nieufności” przyjmuję te wydarzenia bez zastrzeżeń. Wierzę, że w naszym cudownym kraju wszystko zdarzyć się może. Może zatem to bardzo dobra książka, a może moja wielka wiara w polityków, którzy są zdolni do wszystkiego.

Jeżeli w prawdziwym życiu z zaciekawieniem obserwujecie sytuację polityczną w Polsce, ta książka zdecydowanie będzie się Wam podobać. A nawet jeśli zazwyczaj nie interesuje Was co w politycznej trawie piszczy, ale z wypiekami na twarzy obserwujecie przebieg kampanii wyborczej, dynamiczne zmiany w słupkach poparcia, dziwne zagrania polityków i pranie brudów, to też powinniście być zadowoleni. Ja jestem, nawet bardzo!


Ostatnia uwaga, a raczej dobra strategia czytelnicza: nie szukajcie na siłę powiązań pomiędzy postaciami wykreowanymi przez Remigiusza a naszymi prawdziwymi politykami. Potraktujcie świat z „W kręgach władzy” jako alternatywę dla tej naszej nie zawsze kolorowej politycznej rzeczywistości. Podobno kontynuacja ma sprawić, że realna polityka w Polsce okaże się tylko niewinną sielanką. Po poznaniu zakończenia „Wotum nieufności” spodziewam się wszystkiego w kolejnych częściach serii!

1 komentarz:

  1. Bardzo mi się ta książka podobała, chociaż wkurzyło mnie porównanie do House of cards, nie mieszajmy pojęć :D Kolejnej części nie mogę się doczekać.

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Uwaga czytam , Blogger