24 września

Koniec samotności - Janusz Leon Wiśniewski

Koniec samotności - Janusz Leon Wiśniewski




Czekałam na ten moment od stycznia 2017 roku, kiedy Janusz Leon Wiśniewski publicznie ogłosił, że powstanie kontynuacja kultowej Samotności w sieci. Trzeba tutaj przypomnieć, że Samotność w sieci została wydana w 2001 roku i opowiada o romansie nawiązanym przez Internet (podkreślam, wydana w 2001 roku! Zastanówcie się, czy w ogóle słyszeliście wtedy o czymś takim jak połączenie internetowe, komunikatory i maile). Ja po jej lekturę sięgnęłam chyba jakoś pod koniec pierwszej dekady XXI i już wtedy wydawała mi się nieco archaiczna i traktowałam ją jak jeden z rozdziałów wielkiej księgi o historii Internetu. Wzbudziła za to wiele emocji i na zawsze została w mojej pamięci. Mogę powiedzieć, że Samotność w sieci to jedna z najważniejszych książek mojego życia. Być może przez to, jak wiele pobocznych historii wbijających się w pamięć w sobie zawiera być może przez moją słabość do bohaterów-naukowców a może uznanie dla naukowych wątków. Najważniejsze, że 18 lat później na półkach księgarni pojawia się Koniec samotności.

Miałam duże obawy co do tego, w jaki sposób autor podejdzie do tematu kontynuacji. Bo to trochę tak, jak po wielu latach wydano "kontynuację" Harrego Pottera (Harry Potter i przeklęte dziecko), a to moim zdaniem był mocno średni jakościowo pomysł. Poza tym przecież WSZYSTKO się zmieniło. Tymczasem uważam, że autor tą książką chciał się rozliczyć z bestsellerem, jaki napisał wiele lat temu i z konsekwencjami, jakie ta pozycja przyniosła dla niego, ale także dla czytelników, którzy lawinowo pisali do autora swoje przemyślenia dotyczące lektury. To w jaki sposób Wiśniewski nawiązuje do Samotności w sieci uważam za bardzo odważny i oryginalny pomysł, ale jak najbardziej udany! Niemniej, aby móc cieszyć się lekturą, zrozumieć ją i odpowiednio przeżyć totalnie obowiązkowo trzeba znać Samotność w sieci. Bez tego nie macie po co czytać tej książki.

Koniec samotności to historia Jakuba i Nadii, przedstawicieli młodego pokolenia, obywateli świata, którzy mają nieograniczone możliwości rozwoju i wyboru ścieżek życiowych. Pewnego dnia chłopak przyłapuje swoją dziewczynę płaczącą nad książką, TĄ książką. Zabiera ją do swojego domu, a kiedy jego matka zauważa, jaką książkę czyta Jakub odżywają w niej wspomnienia, ale i pojawiają się obawy, że jej sekret po wielu latach ujrzy światło dzienne. Pewnie już się domyślacie, że ta matką jest główną bohaterka Samotności w sieci. To wielopoziomowa opowieść o emocjach (przecież nikt tak pięknie nie pisze o miłości jak Janusz Leon Wiśniewski), opowieść nie tylko o miłości romantycznej, ale także o miłości dziecka do rodziców i trosce rodzicielskiej, samotności i osamotnieniu a także zagubieniu we współczesnym świecie.

Samotność w sieci pojawia się na kartach tej powieści wielokrotnie, wszak to bestseller, który znają starzy i młodzi, kobiety i mężczyźni, a każdy ma coś do powiedzenia na temat tej lektury, każdy zapamiętał z niej zupełnie coś innego. I to jest właśnie dar Janusza Leona Wiśniewskiego, który swoje powieści traktuje jako pretekst do snucia rozważań na temat kondycji współczesnego społeczeństwa, aktualnych problemów, nowinek technologicznych i ich wpływu na nasze życie. Tak było w samotności w sieci, tak jest i w Końcu samotności. Choć pewne problemy pozostają aktualne, to otoczenie i rzeczywistość są skrajnie różne.

Bardzo szanuję Pana Wiśniewskiego jako autora. Dzięki temu że jest naukowcem, lektura jego książek zawsze wnosi do mojego życia jakąś nową wiedzę. Nie podejrzewałam jednak, że ma na tyle dystansu do siebie, aby przemycić do tej książki także siebie! Chociaż biorąc pod uwagę jego aktorski epizod w ekranizacji własnej powieści mogliśmy się tego spodziewać :)

Autor tak poprowadził narrację, że już do końca życia będę się zastanawiać, co w książkach Wiśniewskiego jest prawdą, a co tylko wytworem wyobraźni autora. Powiadają, że pisarz to zawód, w którym kradzież jest zalegalizowana. Pisarz chłonie opowieści zwykłych ludzi i wciąga je do opowiadanych historii. Wciąż otwartym pozostaje pytanie: czy historia opowiedziana w Samotności w sieci wydarzyła się naprawdę?



Copyright © 2016 Uwaga czytam , Blogger