05 marca

VOX - Christina Dalcher



Jesteś kobietą? To spróbuj milczeć przez godzinę. Postaraj się nie odezwać choćby słowem, nie pisać, nie czytać, nie obcować z językiem. A teraz postaraj się oszczędzać słowa przez cały dzień. Ile uda Ci się zaoszczędzić? Ile słów wymknie się z Twoich ust zupełnie bezrefleksyjnie? Wchodząc w świat z dystopii VOX na pewno nie przeczytałabyś tego wpisu. Bo kobiety nie są od tego, aby czytać. Nie są również od tego aby przemawiać.

Przyszła nowa władza, a wraz z nią diametralne zmiany w polityce gender. W świecie wykreowanym przez autorkę w dystopii, o której mowa kobiety zostały sprowadzone do absolutnie podrzędnej roli. Mają być cicho i zajmować się domem. Aby zaprowadzić porządek, kobietom założono na ręce bransoletki odliczające każde wypowiedziane słowo. Po przekroczeniu limitu - 100 słów dziennie, każde kolejne powoduje wyładowanie elektryczne i ból odczuwany przez właścicielkę. Nieważne czy masz lat 5, 18, 40 czy 80, milcz bo jesteś kobietą. A kobiety już zbyt wiele się nakrzyczały.

Dystopijny świat wykreowany w powieści VOX (jak dla mnie) jest nieco przejaskrawiony, ale dzięki temu dużo mocniej oddziałuje na odbiór tej lektury. Wciąż łapałam się na tym, że zastanawiałam się: kurczę, ale czy to naprawdę jest możliwe? I za każdym razem z przerażeniem odkrywałam, że dlaczego by nie? Jak wiele absurdalnych przepisów już wprowadzono, jak w przeszłości traktowano innych z pogardą tylko dlatego, że mieli inny kolor skóry, wierzyli w innego boga lub mieli inny sposób postrzegania świata. Dlaczego kiedyś u władzy nie miałby stanąć ktoś, kto powie, że miejsce kobiet jest w domu i lepiej niech siedzą cicho, bo mają zbyt wygórowane oczekiwania. Jeśli spojrzymy na karty historii, to przekonamy się, że wszystko jest możliwe. Co by nie mówić, w świecie, który opisuje autorka kobiety delikatnie rzecz ujmując, nie mają łatwego życia. Wprowadzane są regulacje, których celem jest podporządkowanie kobiet mężczyznom i sprowadzenie ich roli do tej znanej z zamierzchłych czasów. Jak pokazuje jednak historia, zawsze znajdzie się głos sprzeciwu, pytanie tylko czy nie będzie on zbyt cichy, aby móc realnie wpływać na rzeczywistość.

Ten okrutny świat wykreowany przez autorkę to najmocniejszy element tej książki. Powoli wnikając w tę absurdalną rzeczywistość nieraz będziecie zbierać szczękę z podłogi odkrywając jakie dziwne regulacje i zwyczaje wprowadzono. Choć sama fabuła książki może nie jest wybitna, to wątek naukowców i nowoczesnych laboratoriów mnie osobiście porwał. No, ale ja mam słabość do popularyzowania świata nauki w beletrystyce. Rozczarowujące jest natomiast zakończenie, które sprawia wrażenie, jakoby autorka dokądś się spieszyła. Przeleciała przez najważniejsze wydarzenia jak Gabryś przez pole. Zapewniła nam bardzo filmowe i spektakularne zakończenie, które jednak nie za bardzo wpisuje się w klimat książki.

VOX to przede wszystkim ważny głos w sprawie praw kobiet. Wydaje nam się, że udało nam się wywalczyć równouprawnienie, że zmiany wciąż idą w dobrym kierunku, że kobiety coraz rzadziej stykają się ze szklanym sufitem i mogą być kim tylko zechcą. Tymczasem wciąż musimy pamiętać o tym, że właściwie niewiele trzeba aby niewielka grupa fanatyków zmieniła diametralnie nasz świat. Odebrała nam nasze prawa.

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza

Copyright © 2016 Uwaga czytam , Blogger